ELEND - The Umbersun Dodano: 2006-09-17 21:43
nie wiem kto redagwal recke, ale mmo czesto powtarzanego symfoniczne nadal nie wiem co to za muzyka.... folk? jazz? rumba? jednak domyslam sie ze jest to Black Metal, a jak to w zasadach redagowania czytamy, tresci maja byc latwe, proste [co w mniemaniu mym nie oznacza jednak "prostackich"] i czytelne, a wiec domysly sa tutaj niejako niewygodne i naganne :)
jeszzce jedna sprawa, jesli juz piszesz "...monolog samego szatana" imiona piszemy zawsze z DUZEJ litery
Dodano: 2006-09-17 21:47
sęk w tym, że trudno ją zaliczyć do jakiegokolwiek gatunku. radzę posłuchać i samemu ocenić.
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-09-17 22:02
Jesli zastanawialiscie sie jakie dzwieki slychac w Piekle i w Niebie - to wlasnie Elend...
Muzyka ktora faktycznie nie poddaje sie klasyfikacjom....moze nastrojem przypomina troche apokaliptyczny Dead Can Dance powiekszony o zastepy mrocznych aniolow.....
I am the eyes of the Basilisk.......
"Bela Lugosi nie zyje, ja zreszta tez.."
...
Dodano: 2006-09-19 15:13
Mi ta muzyka pasuje jako soundtrack do filmu o miłosnych przygodach hrabiego Draculi :)
Dodano: 2006-09-20 10:14
Ja jeszcze Elend nie słyzaju, ale może uszłyszaju wkrotce :D
.
Dodano: 2006-09-20 15:40
Polecam Harlequinie
Elend to "mistyczna" muzyka .. podobnie jak Dead Can Dance, Daargard czy Gothica.... Zgadzam sie za moze przypominac sundtrack - ale raczej dla najdziwniejszych snow jakie tylko pojawia sie pod zamknietymi powiekami...
"Bela Lugosi nie zyje, ja zreszta tez.."
...
Dodano: 2007-02-01 16:44
to nie zaden black metal- to dark wave ,bardzo mroczny (cos jak dead can dance ale bardziej dołująco).Ja polecam ich plyte ,,winds that devouring the men" jest lepsza moim zdaniem niz ,,umbersun".
Dodano: 2007-02-01 17:11
Kocham Elend, kazda plyta jest moim zdaniem fenomenalna.
Black metal jesli juz to naprawde w bardzo w sladowych ilosciach wokalnych :) byl na pierwszej plycie. Ale tez nie do konca. W sumie ten zespol poza wytwornia nie ma nic z metalem.
Elend to jak tu juz slusznie zauwazono, dark wave. Fakt, ze od Umbersun ich muzyka sie zmienila - jest bardzo duzy wplyw ambientu, a bardzo niewiele neoklasycznej harmonii i zlagodzonych pasazow, sopranu.
Aha, ale zwroccie uwage, ze na "Winds devouring men" i "Sunwar the Dead" ostatnie kawalki sa jak bonusy, sa zagrane w konwencji starego Elend, jeszcze tego z "Lecons"....
P.S a propos dark wave - reaktywowal sie Die Verbanten Kinder Evas, z nowa wokalistka.... muzycznie nic sie nie zmienili :)
Dodano: 2007-02-01 19:34
Jesli chodzi o ELEND - chylę nisko im czoła, każda ich płyta jest arcydziełem, w każdej odkrywam coś innego. Chłonę każdy dźwięk... Nie znajduję słów, by opisać ich muzykę - po prostu się nie da. To jest ten rodzaj Sztuki przez duże "S" z którą każdy musi zmierzyć się sam.
Wszystkich tych, których dzwięki ELEND opętały - odsyłam także do tworu zwanego DEVIL DOLL. Uważam, że są godni polecenia. Zarówno ELEND jak i DEVIL DOLL to moim skromnym zdaniem swego rodzaju perły wśród tego co nazywamy muzyką.
pozdrawiam
dr F. :twisted:
Dodano: 2007-02-01 22:11
...and vice versa Dj Ruczaj... My - jak to Alph ujęła - dinozaury zawsze się zrozumiemy
P.S. Własnie zauwazyłem, ze nawet tego samego dnia wstąpilismy w szeregi DP, no ale dosc slodzenia
"Shatter the stars, drag out the light And drown it in the deepest seas of my mind; I need no more brightness: I am the night and the shadows. I am the field when darkness is the seed" - ELEND
Pozdrawiam
dr F. :twisted:
Dodano: 2007-02-24 17:45
aj, elend niewątpilwie zaliczyć mogę do panteonu moich muzycznych bogów [mieszka tam także wyżej wymieniony devil doll
]
zmieszane w idealnych proporcjach dawki dark ambientu, etherealowych brzmień, klimatów darkwave oraz neoklasycznych tworzą niesamowitą, hipnotyzującą i urzekającą całość... geniusz.
life * is a state * of mind